Poznanie

Irenę poznałem za pomocą mojego instagrama. Odpowiedziała na jedną z relacji w której pytałem się o to powody dla których dziewczyny chciały by znaleźć się przed moim obiektywem. Jako motywację do odpowiedzi była właśnie do wygrania taka sesja zdjęciowa.

Zauważyłem na profilu Ireny, że już wcześniej miała do czynienia z pozowaniem. Zaproponowałem jej wykonanie sesji w ramach nagrody za najlepszą odpowiedź.

Pozowanie

Wspólnie ustaliliśmy, że zdjęcia wykonamy u mnie w mieszkaniu. Miałem w głowie wstępny zarys jak bym chciał aby ta sesja wyglądała. Przygotowałem na jej potrzeby dwa plany do zdjęć. Gdy zaczęliśmy wstępnie rozmawiać na miejscu plan uległ delikatnej zmianie. Na pierwszy ogień miała pójść kanapa z której ostatecznie całkowicie zrezygnowałem. Zamiast  niej użyliśmy fotela.

W pierwszym wariancie Irena pozowała w długich spodniach jeansowych oraz staniku. Tutaj skupiliśmy się głównie na wykorzystaniu jasnego fotela. Pod koniec tej pierwszej partii zdjęć wykorzystałem również specjalnie do tego  przygotowaną kanapę.  Aby zasłonić okno i kaloryfer które nie są specjalnie urodziwe za modelką rozciągnąłem półprzezroczysty kawałek materiału.

Całą pierwszą część sesji możecie zobaczyć poniżej. Z racji dużej ilości zdjęć którą  wykonałem postanowiłem podzielić materiał na dwie części.

Zagadnienia techniczne

Podczas wszystkich sesji sensualnych które wykonuję bardzo liczę na światło słoneczne. Niestety z racji pory roku jaską mamy okazało się, że tego światła jest niestety za mało. Musiałem posiłkować się sztucznym światłem pochodzącym z mobilnej lampy błyskowej. Aby nadać skórze Ireny lekko pomarańczowy odcień jak przy zachodzącym słońcu na speedlighta nałożyłem specjalnie zaprojektowany filtr barwny który zmienia barwę światła z 5500K do ok 3500K. Cała palma była zamknięta w parafolkosoftboxie i wyzwalana zdalnie z aparatu.

Do zarejestrowania zdjęć użyłem swojego starego sprawdzonego nikona D5000 z podpiętym obiektywem Sigmy 17-50 2,8. Aparat pracował na granicy swoich możliwości technicznych bo przy ISO wartości 500. Wartość śmieszna przy nowoczesnych konstrukcjach jednak jest praktycznie granicą tego sprzętu.  Obiektyw był standardowo przymknięty do wartości 4,0. Przy takiej konfiguracji zawsze jestem zadowolony z ostrości uzyskanego materiału.