Tło Handmade we własnym zakresie – Tworzenie

Od dawna fascynują mnie rzeczy które można zrobić w domu we własnym zakresie. Jedną z nich bez wątpienia są tła fotograficzne. Już jakiś czas temu stworzyłem swoje pierwsze tło do zdjęć. Wtedy użyłem do tego celu starego prześcieradła. Efekt który uzyskałem był dosyć interesujący a samo tło zagościło na moich licznych zdjęciach.

Teraz chciałem jednak użyć innej metody podpatrzonej u francuskich fotografek COSTE & BILLY. One do produkcji swoich teł do zdjęć używają farb w sprayu. Ja postanowiłem użyć troszkę innej metody malowania. Na początku udałem się do sklepu plastycznego gdzie zakupiłem 4 największe brystole jakie mieli w swojej ofercie. Finalnie materiał ten okazał się nie do końca trafiony ale o tym napiszę za chwilę. Postanowiłem tła pomalować farbami akrylowymi. Zastanawiałem się jak je nanieść na brystol. Zakupiłem też duży pędzel dzięki któremu myślałem, że uzyskam ciekawy efekt. Niestety nie był to strzał w dziesiątkę. Ostatecznie do malowania użyłem zwykłej kuchennej gąbki do naczyń. Maczałem ją w farbie, rozcierałem i odciskałem. Chciałem dzięki temu uzyskać różnorodny wzór na papierze i ciekawą strukturę. Pomalowałem 4 brystole w różnych odcieniach i kolorach. Pierwszy to połączenie czerni z niebieskim i zielonym. Drugi to sam kolor niebieski. Trzeci to żółcie z zielenią. A ostatni to czerń.

Tło Handmade we własnym zakresie – Sesja portretowa

Do zdjęć zaprosiłem Anię. Współpracowałem z nią już z nią kiedyś przy sesji portretowej. Do zdjęć przygotowała moja niezastąpiona Magda.

Tło Handmade we własnym zakresie – Sesja portretowa odbyła się w moim mieszkaniu które po raz kolejny zostało przekształcone w studio fotograficzne. Anna przygotowała kilka stylizacji z których finalnie wykorzystałem cztery. Tą sesję portretową fotografowałem Nikonem D750 z podpiętym obiektywem 50mm. Do oświetlenia użyłem parasolki softboxa od Mytoya w rozmiarze 110cm. Do tego miałem podpiętą lampę Youngnuo. Jako kontry postanowiłem dość nietypowo użyć zwykłej lampki nocnej kupionej w Ikei. Aby zrównać dwa źródła światła o różnej temperaturze na speedlighta założyłem filtr pomarańczowy. Ostatecznie kontra cały czas zmieniała swoje miejsce. Włączałem ją i wyłączałem i nie do końca jestem zadowolony z efektów jakie dzięki niej uzyskałem. Niemniej jednak miejscami efekt był ciekawy i być może jest to tylko i wyłącznie kwestia dopracowania techniki jej używania.

Ostatecznie zdjęcia wyszły w bardzo ciepłym pomarańczowym kolorze. Zgrał się on bardzo fajnie z niektórymi kolorami tła które tworzyły przyjemne dla oka dopełnienie. Z uwagi na bardzo ciepłą tonację zdjęć i kolor włosów Anny niektóre zdjęcia retuszowało się dość ciężko.

Z samych teł jestem bardzo zadowolony. Najbardziej w nich przeszkadzał mi jednak ich rozmiar. Okazały się za małe i nie wypełniały do końca kadru za modelką. Nie mogłem sobie przy nich pozwolić na szerszy portret. Drugim mankamentem przy ich produkcji okazał się papier. Od nanoszenia dużej ilości mokrej farby po prosty się pofalował. Mam nadzieję, że do przyszłych projektów uda znaleźć mi się inny większy materiał.